Grill, literki i tajemne historie szefów
Są takie dni w roku, kiedy w biurze zamiast stukania w klawiatury słychać śmiech, zamiast kolejnej kawy pojawia się grill, a zamiast pytań o dokumenty — pytanie: „kto ma literę A?”. Tak właśnie wyglądał nasz coroczny grill firmowy.
Spotkanie rozpoczęliśmy o 12:00 i od razu było wiadomo, że to nie będzie zwykły dzień pracy. Klienci, którzy akurat zajrzeli do biura, szybko wyczuli grillową atmosferę i z dużym zrozumieniem zostawili nas przy naszej małej firmowej tradycji. 😊
A tradycja jest u nas nie byle jaka, bo firmowego grilla organizujemy już od wielu lat. To czas na rozmowy, śmiech, integrację i chwilę oddechu od codziennych obowiązków.
Jedzenia było dużo i było pysznie: mięsa, szaszłyki, sałatki, grillowane warzywa i wszystko to, co sprawia, że grill firmowy smakuje najlepiej. Pogoda też postanowiła dołączyć do zabawy — było naprawdę gorąco!
Najwięcej emocji wzbudziły jednak gry integracyjne. Dwie drużyny walczyły o bilety do kina, więc stawka była poważna.
W „Literakach” zawodnicy zakładali kartony z literami i musieli jak najszybciej ustawiać się w hasła odczytywane przez prowadzącego. Kto nigdy nie próbował ułożyć słowa pod presją czasu, mając literę na plecach i drugą z przodu, ten nie wie, czym jest prawdziwa praca zespołowa.
Potem przyszedł czas na głuchy telefon. Tajemne historie szefów ruszyły w obieg i — jak to z plotką bywa — po drodze nabrały zupełnie nowego życia. Ostatnia wersja historii miała już tyle wspólnego z początkiem, co bilans z wróżeniem z fusów. Czyli niewiele, ale śmiechu było mnóstwo.
Na koniec sprawdziliśmy, jak dobrze znamy statystycznych Polaków. Padało pytanie, np. „ile procent Polaków mieszka w domach?”, jedna drużyna podawała wynik, a druga obstawiała: więcej czy mniej. Były trafienia, były pudła i było sporo zaskoczeń.
Nie zabrakło też upominków. Pracownicy losowali zestawy tematyczne: podróżnika, ogrodnika, chill out, beauty oraz męski. Każdy znalazł coś dla siebie, a losowanie dostarczyło kolejnej porcji dobrej energii.
To był świetny dzień — ciepły, wesoły, pełen rozmów, jedzenia i integracji. Takie momenty są dla nas ważne, bo budują zespół nie tylko przy biurkach, ale też poza nimi.
Zobaczcie naszą fotorelację i zajrzyjcie z nami za kulisy życia biura!








